Widać dno
“ Na koniec jednak coś na pocieszenie. Otóż wydaje się, że najgorsze jest już za nami. Choć ewentualne pogłębienie spadków nie jest wykluczone to odczytam to raczej jako wyjątkową okazję do tanich zakupów. Uważam, że dno jest bardzo blisko. Inwestorzy zagraniczni pozamykają wkrótce swoje pozycje, co możliwe jest już w nadchodzącym tygodniu lub dwóch a wtedy presja sprzedających mocno osłabnie. W Stanach podjęte działania też w końcu zaczną pozytywnie oddziaływać na rynek. Wyjątkowy pesymizm, który udzielił się większości inwestorów jest kolejnym argumentem za tym, że dno jest bardzo blisko. Odreagowanie powinno być bardzo dynamiczne, podobnie jak ostatnie spadki.”
Od lipca ubiegłego roku było mocne trzepanie inwestorów - kto nie wyszedł na jesień ubiegłego roku ten może liczyć bardzo duże straty. Być może tak jak pisze autor site'u już niebawem pojawi się sygnał do kupowania.